Jak jest wojna to paliwo jest jak złoto. Unimot zakontraktował dostawy z USA i ma terminal, więc może zyskać na zawirowaniu. No i dochodzi jeszcze embargo na gaz z Rosji. Czego nie zarobili w pierwszej połowie roku to odbiją sobie z nawiązka w drugiej.
Złotówka się umacnia, więc to raczej chwilowa panika.