Kilka refleksji o proponowanym Programie Motywacyjnym
W projekcie uchwał WZA na dzień 26.06.2013r. w Programie Motywacyjnym zaproponowano warranty subskrypcyjne i akcje po cenie nominalnej 20 gr dla Zarządu oraz kluczowych osób w Spółce w nadchodzących latach. Ideą tego typu programów jest dodatkowa motywacja do uzyskania ponadprzeciętnych efektów i konkretnych celów, bo za normalną pracę wszyscy Ci pracownicy otrzymują standardowe wynagrodzenie. Tymczasem w pkt. 2.2 Regulaminu określono bardzo ogólnie warunki uczestnictwa w programie na zasadzie różnicy w kapitalizacji Spółki pomiędzy początkiem i końcem okresu oraz uzyskania „korzystnych” wyników finansowych. Czyli w skrajnym przypadku wystarczy kilkuprocentowych wzrost ceny akcji, który przy obecnej płynności może zostać dokonany kilkoma większymi transakcjami, i jakikolwiek zysk, aby warunki zostały spełnione.
Dla dotychczasowych inwestorów, szczególnie tych obejmujących akcje po 3.40 zł i ponoszących jak dotychczas dotkliwe straty na inwestycji w akcje i3D S.A., taki sposób określenia warunków uczestnictwa jest wysoce niezadowalający, bo wydaje się nieskuteczny z punktu widzenia budowania trwałej wartości Spółki. Każdy inwestor zgodzi się na program motywacyjny, ale oczekuje konkretnych, wymiernych rezultatów pracy kluczowych osób w Spółce. Tym bardziej, że w i3D S.A. mamy do czynienia w konfliktem interesów polegającym na pełnieniu przez te same osoby funkcji właścicielskich i zarządczych oraz asymetrią praw. Zarząd z jednej strony przekonywał o dbaniu o długookresowy interes wszystkich akcjonariuszy, z drugiej zaś nabył akcje po atrakcyjnej cenie w ramach dotychczasowego programu motywacyjnego, a w tym samym roku Spółka poniosła dużą stratę, a kurs akcji spadł od debiutu o 50%. Zarząd uzyskał korzyść, akcjonariusze mniejszościowi stracili.
Pytanie 1 – jakie są prawdziwie intencje głównych akcjonariuszy Spółki będących jednocześnie członkami Zarządu, skoro chcą wynagradzać siebie za niejasno określone efekty swojej pracy, a wygląda na to, że nie liczą się z interesem akcjonariuszy mniejszościowych? Gdyby uczciwie i honorowo podchodzili do sprawy, to by starali się ujednolicać prawa i korzyści, a tak, mniejszościowi dostają w skórę, a oni sobie robią tanie emisje bez uzasadnienia.
Pytanie 2 – czy warunki Programu Motywacyjnego nie powinny zostać bardziej precyzyjnie i jasno określone w postaci konkretnych, skwantyfikowanych celów przychodowych i wynikowych (np. zysk netto 2 mln zł w 2013r., 3 mln zł w 2014r. i 5 mln zł w 2015r.), ewentualnie innych parametrów finansowych lub operacyjnych, aby system motywacyjny faktycznie stanowił skuteczne narzędzie do zarządzania, a w tym motywowania pracowników?