Ciekawe, czy od soboty Jaworzno wyprodukowało choć 1 WAT mocy? Ponieważ wszyscy oprócz mnie pochowali głowy w piasek wnioskuję ze Jaworzno nie działa pomimo niegroźnego 15 minutowego pożaru do którego przyjechało aż 15 czy 17 wozów strażackich.
Prezes się nie pochwalił, że włączyli elektrownie a skoro się tym nie pochwalił, tzn. włączą ją chyba za miesiąc po kosztownych naprawach. Brak przychodów, są koszty. II kwartał będzie bardzo słaby w wynikach. Ci co kupowali niedawno akcje po 4,00 - 4,09 radochę zamienią w stypę na kredyt.