Głównym problemem tej spółki jest to co wyprawiał zarząd. Ten smród będzie się ciągnął za tą spółką długimi latami. Myślisz, że jakiś duży inwestor się po takim zachowaniu zarządu tą spółką zainteresuje? Zapytaj jakiegokolwiek analityka o MNS – odpowiedzi są podobne: jak ceny złota rosną, to powinni zarabiać, ale nie wiadomo co zarząd znowu inwestorom zaserwuje. Inna sprawa, że w otoczeniu hossy na złocie i wzrostu ceny złota o prawie 100%, MNS nie potrafiła tego otoczenia wykorzystać i zamiast świetnych wyników są przeciętne. Nasuwa się zatem pytanie: co się stanie jak cena złota zacznie się po takich wzrostach korygować? Tym bardziej, że w wynikach MNS razi niska marża i wysokie zadłużenie. A to stanowi mieszkankę wybuchową.