Witam,
mam problem z odpowiedzia na pytanie zadane mi przez mojego wykładowce. Przedmiot to prawo podatkowe. Pytanie brzmi następująco:
jest dentysta (albo adwokat, alebo przedstawiciel innego z tzw. "wolnych
zawodów"), który przyjmuje "dwa razy w tygodniu od 16tej do 18tej". Jak
ogólnie wiadomo, płaci minimalne podatki, bo przyjmuje wynagrodzenie w
gotówce i nie daje paragonu z kasy fiskalnej, w związku z tym płaci
mimimalny podatek ryczałtowy. Ma spory majątek: nieruchomości, dobre
auto, inwestycje kapitałowe i lokaty bankowe. Czym ryzykuje? "Teoretycznie" i
"praktycznie"?
Będe wdzięczny za każdą pomoc.
Pozdrawiam