W dniu debiutu doszło do interesujących zmian w akcjonariacie.
Prezes zarządu (i główny udziałowiec firmy) kupił akcje za prawie 80 tys zł, członek rady nadrzorczej kupił za 120 tys zł, a TFI Opoka sprzedało za około 400tys. zł i spadł poniżej 10% udziałów. Fundusz jest w spółce od około 4 lat i wykorzystał dzień wyskoiej płynności. Podaż z ich wystąpiłaby bez względu na cenę i pewnie to ściągnęło notowania poniżej 19zł na start. Standard.
Znacznie wazniejsze jest to że osoby zarządzające i nadzorujące w firmie zwiększyły swoje zaangażowanie kapitałowe. Najlepiej znają spółkę i warunki dotychczasowych emisji i pewnie wchodzą długoterminowo. Dla prezesa, który ma kilkaset tysięcy akcji, to nie jest znaczący wzrost udziału, więc pewnie kupił bo uznał, że jest tanio.
Warto obserować co się stanie z kursem gdy podaż ze strony TFI się wyczerpie. Pytanie oczywiście, czy chcą wyjść z całej inwestycji, czy tylko częściowo.