Pomijając tych, którzy piszą tutaj posty w konkretnym celu (przynajmniej tak im się wydaje) to pozostałym radzę przypomnieć sobie prawdę starą jak handel. Jest popyt cena rośnie, nie ma popytu - wzrostu nie będzie. Co tutaj jest trudnego? Co drugi post to narzekanie na zarząd. To jest firma prywatna i mogą sobie robić prawie wszystko co im się podoba.
Komicznie wygląda siedzenie przed komputerem i przeklinanie na fakt, że cena nie rośnie. Zacznijcie kupować a moment i będzie 4 z przodu :-) Żaden pisowski prezes wtedy nie zatrzyma kursu!
P.S. A ciągłe porównania VRG do stadniny w Janowie jest już nie tyle śmieszne co tragiczne. Jeśli ktoś nie widzi różnicy pomiędzy tymi dwoma firmami to może jakieś konto demo byłoby lepszym miejscem do zabawy w "inwestowanie" ;-)