Koledzy, muszę się pożegnać - jadę za pracą (spawanie) daleko na północ. Dostęp do netu jest, ale praca niestety taka, że szkoda gadać. Teraz mróz, robota na wysokości, a czasem pod wodą. Wieczorem padasz.
Bawcie się dobrze i rozsądnie, życzę wam dobrych inwestycji i dużych zysków. Mnie kółka wyszły całkiem całkiem ;)
Moja relacja z panną została przerwana w momencie, kiedy jej powiedziałem, że jestem spawaczem. Nie jest ważne, że dobrym. Po prawdzie, nie oczekiwałem niczego long-term, to nie moja półka. Kawiarnia, salony z butami typu CCC, spacery, ale spawacz - nie ;(
Hmmm jest ładna, więc pewnie znajdzie biurowego gościa, ja jakoś zbyt nieśmiały.
Cześć.