Firma podobno posiada zakład prefabrykacji, ale zleca roboty budowlane na zewnątrz.
Firma pożycza i odpożycza kapitał, ale po drodze daje zarobić plątaninie firm powiązanych
z głównym akcjonariuszem i zarazem prezesem.
Czy zastanowiliście się, czy spółka nie prowadzi działalności finansowej bez licencji?
Czy przyjrzeliście się prowizjom od udzielanych pożyczek przedstawionym w SF?