poczta polska jest skrajnie nieefektywna, ale olbrzymia, a INPOST dopiero wchodzi na rynek. jeżeli nie będzie walczył o klienta, jeżeli nie będzie wiarygodny to przegra jak białostocki PAF.
mam znajomych w INPOŚCIE.
dyrektor sortowni i jego podwładni z wydziału bezpieczeństwa i kierownicy okręgów powtarzają jak mantrę, gdy pojawiają się skargi: ' nie chce mi się w to wierzyć, przecież mamy świetny system kontroli'
sęk w tym, że kontrole sprawdzają dokumenty ( podpisy bywają fałszowane )
a nie interesują się stanem faktycznym
na deser:
INPOST na skutek nieterminowości w dostarczaniu faktur ( miało to miejsce )
może utracić kontrakt z Telekomunikacją Polską SA, a to wiązałoby się ze znaczącym zmniejszeniem wpływów oraz karami umownymi