Pan Mariański wniósł swoją firmę do Assetus. Teraz już nie ma firmy.. On jeszcze nie rozumie gdzie wszedł ze swoim interesem. Ale czy można go żałować? Można. Ale jak nie sprawdził swoich kontrahentów , to w każdym innym interesie też by wtopił. To była jego powinność. Byle się nie wdał w procesy sądowe. Na razie go ogołocili, ale mogą go jeszcze zgnoić.