Forum Giełda +Dodaj wątek
Prawnicy reprezentujący spółki chcą podważyć umowy opcji zawierane z bankami. Powołują się na kodeks cywilny




Kryzys finansowy spowodował nadzwyczajne zmiany w warunkach funkcjonowania spółek. Dlatego też, zdaniem niektórych prawników, zgodnie z artykułem 357 kodeksu cywilnego, sąd może rozwiązać umowę opcji walutowych zawartych między spółkami a bankami.

To nowe spojrzenie na sprawę szeroko opisywaną przez "Parkiet". Chodzi o problemy firm, które w wyniku osłabienia złotego ponoszą straty na opcjach.





Pomocny kodeks cywilny?

- Prowadzimy pięć spraw ze strony spółek, które zostały poszkodowane przez zawarcie kontrowersyjnych transakcji opcyjnych. To firmy niegiełdowe. Uważamy, że umowy powinny zostać rozwiązane. Powołujemy się na art. 357 kodeksu cywilnego punkt 1 - twierdzi Andrzej Miklas, prawnik z Weil, Gotschal & Manges.

Artykuł ten mówi, że "jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę, sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron (...)". - Uważamy, że mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, czyli kryzysem finansowym. Chcemy, aby sąd wziął to pod uwagę, tym bardziej że kryzys powstał wskutek działań m.in. banków. Chcemy ponadto, aby sąd wydał zarządzenie, żeby do czasu wydania orzeczenia w tych sprawach zawiesić rozliczenia. Niektóre spółki mogą nie dotrwać do wydania wyroku sądu, który może być dla nich korzystny, czyli rozwiązujący umowy - dodaje Miklas.

Do tej pory niektórzy prawnicy, do których zgłosiły się poszkodowane spółki, wskazywali, że umowy opcji mogły być niezgodne z prawem bankowym i można próbować je podważyć.

- Zastosowanie art. 357 pkt. 1 kodeksu cywilnego jest z całą pewnością jedną z możliwych strategii procesowych, zmierzających do obrony interesów poszkodowanych spółek. Przecież w orzecznictwie sądowym można odnaleźć orzeczenia, zgodnie z którymi nadzwyczajna zmiana stosunków, której strony nie mogły przewidzieć w chwili zawierania umowy - a w mojej ocenie z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia - może uzasadniać zmianę wysokości świadczenia - twierdzi Ewa Ilnicka, radca prawny, prowadząca sprawy poszkodowanych spółek z tytułu opcji.

Jej zdaniem, obecna sytuacja na rynkach finansowych i walutowych niewątpliwie ma cechy zdarzenia nadzwyczajnego, o charakterze powszechnym, jest niezależna od woli strony i nie mieści się w typowym ryzyku kontraktowym. Według prawników, szans na wygraną nie mają spółki, które potraktowały opcje jako instrument typowo spekulacyjny i ubezpieczyły te same przepływy w kilku bankach.





ZBP i SEG analizują sprawę

Nie uzyskaliśmy stanowiska Związku Banków Polskich w sprawie zawierania przez banki umów opcyjnych i ewentualnego ich podważenia. - Pracujemy nad zagadnieniem - powiedział Mariusz Zygierewicz, jeden z dyrektorów w ZBP. A co sądzi o tym Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych? - Przyglądamy się sprawie - stwierdziła Beata Stelmach, prezes SEG. Niektóre z poszkodowanych firm, jak wynika z informacji "Parkietu", mają zamiar zewrzeć szeregi. Nie wykluczają złożenia pozwu zbiorowego. Dotyczy to głównie klientów Banku Millennium.



Rozmowy Ropczyc

Jednym z nich są Ropczyce. Od ujawnienia kłopotów spółki w czwartek wieczorem, kiedy Millennium zażądało zapłaty blisko 20 mln zł w ciągu trzech dni, z jej zarządem nie ma kontaktu. W piątek poinformował o rozpoczęciu rozmów z bankiem. Według nieoficjalnych informacji, zaproponował przedstawicielom banku spotkanie, które prawdopodobnie odbędzie się dziś w Warszawie. Spółka uważa, że podjęcie rozmów oznacza zawieszenie spłaty pieniędzy na czas ich trwania.

Rozmowa z zastrzegającym anonimowość dyrektorem

z departamentu skarbu jednego z giełdowych banków

Firmy spekulowały, wystawiając opcje dla wielu banków naraz

Bankowcy twierdzą, że wiele spółek handlowało opcjami z kilkoma instytucjami naraz, zabezpieczając te same przepływy finansowe.

Tak, to prawda. Znam takie przypadki. Nie jest ich mało. Gdyby spółki zabezpieczały za pomocą opcji walutowych jedynie realne przepływy finansowe, nie mielibyśmy obecnych problemów i burzy medialnej wokół tych transakcji.

My, oferując klientowi podobne instrumenty, sporządzamy jego profil ryzyka i dostosowujemy do tego wielkość zajmowanych pozycji. Kłopot w tym, że gdy my zapew- nialiśmy spółce zabezpieczenie na 100 proc. jej przepływów, ta sama firma równolegle zawierała takie same opcje w dwóch innych bankach. To banki, a nie spółki, mogą więc mieć pretensje, że zostały wprowadzone w błąd.

Firmy mówią, że sprzedawano, wręcz wciskano im produkty, których nie rozumiały.

Można ironizować, mówiąc, że rozumiały je, dopóki kursy walut podążały w jednym kierunki i opcje przynosiły im zyski. Kiedy nagle zaczęły tracić, przestały rozumieć zawarte przez siebie transakcje.

Dlaczego firmy miałyby postępować w ten sposób?

Z chciwości. Mówi się, że pracownicy "złych banków" dostawali prowizje od sprzedaży tych instrumentów i dlatego tak agresywnie "wciskali je klientom". Nikt nie mówi jednak o tym, że dyrektorzy finansowi w spółkach dostawali jeszcze większe bonusy za generowanie zysków z zabezpieczeń walutowych. Dlatego też pojawił się popyt na takie instrumenty, które nie tyle zabezpieczały, ile służyły spekulacji i zwiększaniu zysków firm. Nie wierzę, że spółki nie rozumiały, ile ryzykują. Szkoda, że tym samym do jednego worka wrzucono opcje walutowe z instrumentami spekulacyjnymi.

Jaka jest skala tego problemu?

Tego do końca nie wiemy, ale z pewnością opcje nie będą "polskim subprimem". Na razie swoje prawa zaczął egzekwować jeden z banków, podczas gdy inne rolują długi firm. Z pewnością jednak nie będzie tak, że banki będą chciały płacić za chciwość dyrektorów finansowych tych przedsiębiorstw, które chciały zarabiać na spekulacjach.
  • OPCJE Autor: ~monika

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
MILLENNIUM 3,75% 19,25 2026-04-10 17:02:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.