ze złością nawet wściekłością ale przyzanaję że sprzedałem akcje z ogromną stratą,kisiłem się w tym szambie kilka lat czekając na poprawę wyników,na roczny nie czekam bo i po co? po beznadziejnych miesięcznych i kwartalnych jaki może być roczny,częśc strat obrobiłem już na biotonie,pozdrawiam i żegnam.
zmarnowane kilka lat