słowami klasyka. Ten facet sam wie, że zadanie go przerasta, ale ta wypłata co miesiąc..... Po dobroci nie odpuści. Jakby poszli do głowy po rozum i za prezesowanie mu podziękowali to miesiąc - dwa i witamy się ze szczytami. A tak wskakuje człowiek po 16 i po 14 puszczają mu nerwy i żegna. Nikt tego nie broni. Ciekawe jak się czują kupujący ostatnią emisję. Kupili "tanio" to rynek im ustawił jeszcze taniej. Szkoda bo to psucie dobrej spółki w "urzędniczym" stylu. Po prostu serce się kraje....