Tak w sumie jak się patrzy na te wykresy z USA.... to najbardziej prostym wnioskiem jest że odbiło się od górnego oporu kanału i że będzie leciało w przepaść.... ale..... jest to tak oczywiste i sytuacja wygląda już zupełnie beznadziejnie (dla posiadaczy akcji)... że aż zapala się czerwone światełko.... dlaczego wszyscy nie sp....lają? Po drugie obroty! Jak po 4 czy 5 dniach wzrostów w USA po ich święcie indyka był ostatni wzrost - obroty były prawie zerowe... teraz jest tak samo.... spadło ale praktycznie bez obrotów!!!! Jak to tu niektórzy mówią - wytrząsanie leszczy? (jako wędkarz nie lubię tego określenia bo to bardzo fajna rybka jest). Oczywiście bardzo się boję i nie wiem co jutro zrobię.... ale po pierwszym strachu zastanawiam się czy decyzja o sprzedaży byłaby dobrym rozwiązaniem.