Abstrachując od meritum czyli od biznesu prowadzonego przez i3D
Wystarczy jeden głos - wpis ledwo pozytywny, ba nawet neutralny na temat samej firmy a zaraz pojawia sie dyżurne stado oczywiscie bezinteresownych strażników cudzych porfeli
Zauważyliscie to Państwo ?
Fakt, nie idzie chłopakom z Gliwic tak jak chcieli, podjęli w przeszlosci kilka złych decyzji i teraz pokutują - ale business is risk
Ale dyzurne chlopaki z forum to alfy i omegi, no same sokoły biznesu normalnie
żeby tak jeden z drugim choć warzywniak kiedys prowadzili ale nie, oni są przecież stworzeni do krytykowania innych
No same Miltony i Warreny ...... na prowizji od wpisu - żal mi Was