Władze spółki nie odpowiadają na żadne pisma związane z wykupem obligacji , odsetek nie płacą , Jeden z klientów wygrał sprawę sądową , ponieważ nie odkupili 2 letnich obligacji na 100 000 zł , i komornik nie ma z czego ściągnąć , informacje internetowe o zyskach spółki okazują się błędne , czyli właściciele celowo je umieszczają aby wprowadzić w błąd kolejnch inwestorów, czyli z mocy prawa są przestępcami . Ja jako jeden z poszkodowanych na kwotę 5000 zł , z terminem wykupu kwiecień 2017 radzę , abyśmy wspólnie złożyli doniesienie do Prokuratury na Zarząd Spółki Futuris S.A. , która nadal wypuszcza obligacje niezabezpieczone , które z ich założenia nie będą odkupione. Henryk Wyrwa
Poniżej moje pismo do Przewodniczącego Rady Nadzorczej , które nie zostało odebrane:
Pan Dariusz GRAF
Przewodniczący Rady Nadzorczej
Spółki Futuris S.A.
Al. Jana Pawła II 23
00-854 Warszawa
Dotyczy : niewykupionych obligacji A11 od 101 do 105
Panie Dariuszu w dniu 24-04-2017 wysłałem pismo do pana Prezesa Marcina Nastarowicza z przypomnieniem o braku wpłaty za 2 letnie obligacje w wysokości 5000 zł ( 5 szt) , oraz należne niezapłacone odsetki w wysokości 102,80 zł .
LIST został doręczony 09-06-2017 , do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnej odpowiedzi , ani żadnej wpłaty.
Jak mam rozumieć braku odpowiedzi , jeżeli spółka wykazuje zyski i jej sytuacja finansowa jest bardzo dobra.
Czy spółka dlatego takie ma zyski ,że oszukuje inwestorów i nadal wypuszcza obligacje z założeniem ,że inwestor nie będzie się upominał o swój kapitał , to znaczy , założeniem spółki jest oszustwo inwestora co podlega pod paragraf karny , pan mając taki dorobek życiowy i jednocześnie będąc szefem Rady Nadzorczej Spółki i wie o takich "przekrętach" jednocześnie też będzie podlegał pod paragraf karny , gdyż ja osobiście wiem że nie tylko ja zostałem oszukany , ale pan Głowacki Zbigniew (mój znajomy) wykupił u WAS obligację na kwotę 30 tys. i nawet mu nie płacicie odsetek , ponoć parę razy rozmawiał z panem Tomaszem Łukaszewiczem - też Członkiem Rady Nadzorczej i telefonicznie go uspokajał ,że sprawa będzie załatwiona , jak do tej pory nie tylko ,że nie jest załatwiona , to jeszcze nikt u WAS nie odbiera telefonów.
z poważaniem
Henryk Wyrwa