przecież to prezes lub ktoś od niego sonduje rzekome zainteresowanie sprzedażą czy kupnem akcji, dajecie się jeszcze na to nabierać?
Jak widzę w pisaniu na forach także parkietu nie przeszkadza mu zdrowie?Bo jest ostatnio schorowany, za czasów pracy w serenity chyba nie chorował tak mocno jak obecnie?
Czyli choroba na życzenie?Chyba sądy nie dadzą się na to nabrać.