swoją drogą trafiłem ostatnio na tekst o jednym z najbardziej kuriozalnycych muzeów jakie widziałem.
Będąc kiedyś w grodzie Kraka poszedłem do muzeum Szindlera /dla mnie to ciekawostka bo kiedyś tata zabrał mnie do miraculum i to była moja 2 fabryka w życiu - a czasy były gierkowskie - a to jest po sąsiedzku/.
W budynku są świetne wystawy czasowe a ta szindlerowska stała /na nią świat przyjeżdza a to kompletny bezsens/.
I tak - dostać sie dość trudno, bo.....
Bilet kosztuje /tu wg tekstu/ 38 zł, tyle, że wykupują firmy i sprzedaja po 21 euro.
Czyli za 100 zł sprzedają coś co kupili za 38 zł.
dla mnie to nie jest normalne,ale nie mój biznes.
I firma energetyczna to dokładnie firma żyjąca z tego 100 - 38........
I będzie to fajnie działało do momentu, gdy ktoś nie wpadnie na banalny pomysł.
W wakacje wejdziecie za 20 euro