Witam proszę o pomoc w temacie, ostatnio spadł mi na głowę kredyt wzięty przez ojca w '98 roku, jestem zaskoczony ze do tej pory ani bank do '06 roku ani nowy własciciel zadłużenia nie złożyli żadnego wniosku do sądu o spłate zadłużenia. powstały gigantyczne odsetki no jest to juz prawie 12 lat czy te odsetki podlegaja w jakis sposób przedawnieniu bo szczerze ja bym tu juz jakiegos wyłudzenia doszukiwał nie bronie tu ojca który nie spłacił zobowiązania ale 12 lat banki nic nie zrobily tylko czekają a kwota rosnie. Co mogę zrobic czy mogę w jakiś sposób zmniejszyc tą kwote odsetek ?