Inwestory czy wy w ogóle nie bierzecie pod uwagę sytuacji napiętej w naszym regionie? Przecież gołym okiem widać, że jesteśmy w przeddzień konfliktu i pewnie staniemy się państwem frontowym. A wtedy na nic zdadzą się dywagacje czy jakaś spółka pójdzie w dół czy w górę - po prostu będzie olbrzymie tąpnięcie. Radzę wziąć to pod uwagę bo manewry są do maja.