Napisalem kilka wpisow. Przed wejsciem na rynek 5 mln akcji, odpowiadalem oczekujacym na cene o,40zl. Pozniej martwiacym sie o innych , ze ich UBRALI powiedzialem , ze mnie ubrali po okolo 0,89 zl , kupilem zestaw kurtek i dwa plaszcze ale zaraz byla cena do 1,10 zl. Wczoraj kupowalem od 1,03 zl do 0,994 zl i czekalem dlugo, gdy przez kilka godz. byl obrot 112 tys . W czasie ekstazy pozbylem sie duzej czesci od 1,28 do 1,30 zl. Cena 1,15 i 1,14 zl znow byla mi przyjazna. Pisze to z mysla o martwiacych sie o innych inwestorow i o kondycje SFINKSA. Przestancie sie martwic i wezcie sie DO ROBOTY. Jeden PAN prawie caly bal przesiedzial przy oknie. dopiero WALC HISZPANSKI dodal mu ODWAGI. Nie stojcie dluzej przy oknach. Myslacych POZYTYWNIE POZDRAWIAM .