marki z "dużymi fandomami" jak Cyberpunk 2077 (CD Projekt RED) i GTA (Rockstar) mają świetną przyszłość w erze AI – nie tylko przetrwają, ale AI zostanie zaprzęgnięte do ich produkcji jako narzędzie boostujące efektywność, a nie "wykosi" ich.
Te studia stawiają na hybrydowy model: ludzka kreatywność + AI w rolach wspomagających, co pozwala radzić sobie z absurdalnymi kosztami AAA (300-500 mln USD+). AI nie zastąpi wizji artystycznej i narracyjnej – to wciąż domena ludzi – ale skróci cykle dev o 30-50%, obniży koszty i usprawni nudne zadania.
Jak AI wejdzie do gry (prognoza 2027+):Produkcja:
Zaprzęgnięta, nie wykoszona – AI do assetów (tekstury, proceduralne środowiska), testów QA, kodowania boilerplate'u, NPC behaviors (CDPR rekrutuje Lead AI Engineer). Nvidia: pełne AI-gry do 2030, ale dla AAA to hybryda.
W grze: Rewolucja immersji – Zaawansowane AI NPC (reakcje na gracza, dynamiczne questy) jak w GTA 6 spekulacjach czy Cyberpunk police AI (GDC 2025 talk).
Ryzyko? Minimalne dla gigantów z fandomami – Słabsze studia padną (layoffy), ale CDPR/Rockstar mają lojalnych fanów, IP i kasę. AI uratuje branżę przed bankructwami, a fandomy zapewnią sprzedaż.
Podsumowując: AI to katalizator dla takich marek – przyspieszy sequels (GTA 7? Witcher 5? Cyberpunk 2?), obniży koszty, podbije jakość. Nie wykosi, bo fani chcą autentycznych światów z ręką artysty, nie promptowych klonów. CDPR i Rockstar prowadzą w hybrydzie, wygrywając z konkurencją dzięki fandomom.