A i powiem jeszcze że nawet te nazwiska są jakieś skrzywione no popatrzcie: Zaleńska na pewno zalazła sama nie wie gdzie, Wierzbicki przytula się do wierzby i liczy że się uda, Kleczkowski klekcze jadaczką że już go kompani od obornika nawet nie chcą słuchać, Jabłoński nowy nabytek w bandzie świrów, żre jabłka ale tylko robaczywe spady, Kiszka salcesonik i kaszanka na całego, najbardziej lubi oblizywać kiszkę Jabłońskiego opartego o wierzbę, no i w końcu guru Gniady lubi kąpiele w łajnie przy tym najlepiej widzi swoje wszawe gnidy - tak to prawdziwa banda parodii ludzi którzy nic nie zrobili przez lata aby rozwinąć biznes z majtami a mieli markę i jakość, idźcie do Mariana Paździocha na bazarek może się czegoś nauczycie o biznesie i barbarelli model xxl lata 70...