Wybaczcie że piszę o oczywistej oczywistości ale niektórzy już się rozmażyli albo trolują o 100 zł w tydzień.
Opcje mamy 3:
1. Nie będzie połączenia i kurs leci na pysk i ciężko powiedzieć czy zatrzymałby się na 5 zł czy dużo niżej...ale szanse na to daje mniej niż 1%.
2. Dostaniemy info że potrzebują więcej czasu i co prawda byłaby to wiadomość neutralna, ale raczej wywołałaby chwilowe spadki - uciekłyby osoby niepewne lub nie mające wiecej czasu - takie które weszły tu na krótko, spekulacyjnie. Ale myślę że chętnych z ustawionym koszykiem byłoby na tyle duzo że kurs wróciłby na swoje miejsce bardzo szybko.
3. Do przejęcia dojdzie i tu są dwie opcje. Wierzę że wielu inwestorów czeka na to info i da im ono zielone światło do sporych zakupów. Pytanie czy mamy już hype na perowskity czy dopiero nadejdzie. Możliwe że już mamy bo codziennie pojawiają się artykuły i wiadomości w mediach na całym świecie. Oczywiście prawdziwy boom się zacznie jak już ludzie zobaczą że "sąsiad to ma" :-). Tu mówię póki co bardziej o firmach niż osobach prywatnych ale na nich też przyjdzie czas...
Jak mamy już hype to może i do 40-50 zł szybko dojedziemy, jak wejdą fundy, grube ryby, inwestorzy zagraniczni. A jak nie to i tak będą wzrosty na 14-18, może i 20+ zł i czekanie na rozwój sytuacji.
Takie jest moje zdanie a jak będzie to maksymalnie za 2.5 tygodnia zobaczymy.