Dnia 2011-10-08 o godz. 22:45 ~marysia napisał(a):
>
1. Po wydaniu prawie 400 mld euro na ratowanie Grecji,
> Irlandii i Portugalii okazuje się, że teraz kraje strefy
> euro muszą wydać przynajmniej 200 mld euro, żeby ratować
> europejskie banki. Dzwonkiem alarmowym w tej sprawie stał
> się w ostatnich dniach belgijsko-francuski bank Dexia,
> którego akcje na giełdzie zaczęły tracić na wartości po
> kilkanaście procent dziennie i ostatnio ich wartość była
> określana zaledwie w eurocentach. Rządy belgijski i
> francuski natychmiast ogłosiły, że wesprą ten bank i że
> oszczędności klientów w nim zgromadzone, są bezpieczne.
> Jeszcze w lipcu tego roku europejski nadzór bankowy (EBA)
> zapewniał po przeprowadzeniu dla 90 banków tzw. stress-
> testów czyli testów sprawdzających ich kondycję kapitałową,
> że tylko 8 z nich musi podnieść swoje kapitały, a
> wypłacalność pozostałych nie powinna być podawana w
> wątpliwość. Nie minęło 3 miesiące i okazuje się, że banki
> krajów strefy euro wymagają dokapitalizowana bo zwyczajnie
> tracą płynność, a instytucje finansowe nie chcą im pożyczać
> autor Zbigniew Kużmiuk
2. Wszystko to w związku z coraz
> bardziej prawdopodobna częściową niewypłacalnością Grecji.
> Po wielu miesiącach zapewnień czołowych przywódców głównych
> krajów strefy euro, że do tego nie dojdzie, teraz już
> publicznie urzędnicy unijni wypowiadają się ,że redukcja
> greckich zobowiązań wobec posiadaczy greckich obligacji
> powinna wynieść przynajmniej 50%. Zaangażowanie banków
> europejskich w greckie aktywa to kwota przynajmniej 140 mld
> euro, przy czym banki francuskie takich aktywów posiadają
> blisko 53 mld euro, niemieckie prawie 36 mld euro,
> angielskie 14 mld euro, portugalskie 10 mld euro,
> amerykańskie 9 mld euro i włoskie prawie 5 mld euro. Gdyby
> się okazało, że Grecja nie otrzyma ostatniej transzy z
> pierwszego pakietu pomocowego w kwocie 8 mld euro już na
> początku listopada to częściowa niewypłacalność tego
> państwa zostałaby ogłoszona już w tym momencie. O drugim
> pakiecie pomocowym dla tego kraju, który został ustalony
> latem tego roku, a do tej pory nie zaakceptowany przez
> wszystkie kraje strefy euro, w tej sytuacji nie wypada
> nawet wspominać. Wtedy banki europejskie najbardziej
> wyeksponowane na grecki prawie natychmiast stracą płynność
> i bez wsparcia kapitałowego mogą szybko stracić także
> gromadzone w nich oszczędności ,które są przecież podstawą
> ich ekspansji kredytowej.
3. Stąd właśnie nerwowe
> rozmowy ministrów finansów krajów strefy euro, a także
> konferencje Kanclerz Merkel z Prezydentem Sarkozy jak
> sfinansować to dokapitalizowanie. Szefowa niemieckiego
> rządu chce, żeby wzięły to na siebie budżety państw z
> których te banki się wywodzą, Prezydent Francji z kolei
> uważa, ze powinien to zrobić Europejski Bank Centralny
> razem z Europejskim Funduszem Stabilizacji Finansowej.
> Francja nie chce ryzykować środkami z własnego budżetu bo
> obawia się utraty ratingu potrójnego A. Że nie są to obawy
> bezpodstawne świadczy dokonane nie dalej jak wczoraj
> zmniejszenie aż o 3 stopnie ratingu Włoch i Hiszpanii przez
> agencję Fitch co już w najbliższy poniedziałek może
> spowodować panikę na europejskich giełdach akcji i walut.
>
4. Ten brak strategicznej koncepcji zarówno co do sposobu
> ratowania krajów peryferyjnych strefy euro a teraz także
> europejskich banków powoduje coraz większe
> zniecierpliwienie w Stanach Zjednoczonych a także w
> Chinach, które coraz bardziej obawiają się destabilizacji
> całego światowego systemu finansowego. Tak czy inaczej
> pieniądze na rekapitalizację europejskich banków muszą się
> znaleźć, a ostatnich decyzji agencji ratingowych w sprawie
> Hiszpanii i Włoch wynika, że muszą się znaleźć bardzo
> szybko, bo częściowa niewypłacalność Grecji to raczej
> początek a nie koniec łańcuszka nieszczęść które czeka
> kraje strefy euro.
bankructwo, to tylko dlatego, aby
> wycisnąć z Greków, co się da. No i łatwiej tłumaczyć innym
> krajom europejskim, że dofinansowują biedną Grecję, a nie
> bogate banki, które podejmowały ryzykowne decyzje, a teraz
> chcą, aby podatnicy z całej Europy ponieśli za to
> zapłacili.
Może wejdzie do nas Mariusz Patrowicz czy nie