Wczoraj miałem nadzieję na pozostanie na poziomie 2 zł i przyznam, że spadek aż do 1,6 zł mnie zaskoczył.
Dziś, gdy kurs wyskoczył na 1,8 zł i dalej nie chciał rosnąć, było oczywiste, że to tylko chwilowe wybicie i zaraz zacznie się spadek.
Nie dość, że w ostatnich dniach/tygodniach kurs bardzo urósł, to mamy piątek. Zobaczcie, co dzieje się na innych spółkach covidowych - wszędzie realizacja zysków przed weekendem.
Boruta na pewno odbije, ale na razie czeka nas zjazd do poziomu 1,2 zł. Tam warto kupić i poczekać na kolejne wybicie.
Może się mylę, ale dziś nie spodziewałbym się już zieleni.