W ostatnich dniach uważnie śledziłem discorda, steam. Wnioski są takie, jakich w sumie można się było spodziewać przed premierą:
- jedni grę kochają
- inni jej nienawidzą i żadne poprawki tego nie zmienią
- pozostali chcieliby pokochać tę grę, ale czekają na poprawki.
Ostatnia grupa podciągnie oceny do 75-80%, ale wyżej już IMO nie będzie. A to przez drugą grupę, którzy spodziewali się kolejnego ETS. Oni narzekają na grafikę i realizm gry. Zatem żadnej niespodzianki.
Szkoda więc, że tak spie.... premierę, teraz trzeba nadrabiać, żeby dobiło do przyzwoitego poziomu ocen.
Ale z kolei wersja na konsole rozwali system. Zwłaszcza, że tam grupa ETSowców - siłą rzeczy - nie istnieje.
Jedyna wątpliwość i obawa jest taka, że wersji na konsole doczekamy się pewnie dopiero w przyszłym roku :/