eliminacji jednego nazisty.
Systemy bezzałogowe odpowiadają za jedną trzecią strat rosyjskiej armii w ciągu ostatniego roku. Koszt zniszczenia jednego najeźdźcy nie sięga nawet 1000 dolarów.https://u.newsua.one/uploads/images/default/d0d38a304.webpPotwierdził to dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madyar” Browdi w wywiadzie dla agencji Reuters.
Według niego średni koszt zniszczenia jednego rosyjskiego okupanta w ciągu ostatniego roku wyniósł około 918 dolarów.
Browdi powiedział, że planowane jest zwiększenie liczby jednostek bezzałogowych do 5% całkowitej liczby jednostek armii ukraińskiej.
„Rozszerzając wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych – nie tylko w jednostkach dronów, ale także w całej armii – znacząco zwiększamy liczbę zniszczonych celów” – podkreślił „Madyar”.
Były specjalny przedstawiciel USA ds. Ukrainy Keith Kellogg powiedział, że proces negocjacji między Kijowem, Waszyngtonem i Moskwą został skutecznie zawieszony. Uważa jednak, że sytuacja ta niekoniecznie jest negatywna.
W komentarzu dla dziennikarzy „Suspinego” Kellogg wyjaśnił, że niektórzy amerykańscy urzędnicy zaangażowani w działania na Ukrainie koncentrują się obecnie na wydarzeniach wokół Iranu. Mowa tu w szczególności o Steve'ie Witkoffie i Jaredzie Kushnerze, którzy uczestniczą w stosownych działaniach dyplomatycznych.
Kellogg podkreślił, że mimo zmieniającej się uwagi Waszyngtonu, Ukraina nadal samodzielnie stawia opór rosyjskiej agresji i jego zdaniem robi to bardzo skutecznie.
Mówiąc o polityce sankcji, stwierdził, że prace nad środkami ograniczającymi wobec Rosji trwają. Według niego, pakiet sankcji USA nie został jeszcze ukończony, a presja na Moskwę wciąż jest obecna.
Kellogg pozytywnie ocenił również sam fakt utrzymywania kontaktów między stronami, zauważając, że nawet ograniczony dialog pozostaje ważnym elementem procesu dyplomatycznego.
Odrębnie mówił o bezpieczeństwie państw bałtyckich i Europy Wschodniej. Według byłego specjalnego przedstawiciela, Rosja nie dysponuje obecnie wystarczającymi zasobami, aby rozszerzyć działania wojenne poza obecny teatr działań wojennych.
„Myślę, że ludzie nie powinni się tym zbytnio martwić. Wszyscy potrzebują trochę relaksu” – powiedział Kellogg.
Uważa on, że Władimir Putin nie ma obecnie możliwości otwierania nowych stref konfliktu, w szczególności wobec krajów bałtyckich i Polski.
Podsumowując, Kellogg przypomniał, że prezydent USA Yrump opowiada się za zakończeniem przedłużającej się wojny i znalezieniem sposobów na pokojowe rozwiązanie. Potwierdził również zamiar odwiedzenia Ukrainy późnym latem 2026 roku.
izolacja terrorystów trwa , nowe sankcje tak Z UE jak i USA dobiją umarlaka. Chiny pokazały putinowi srodkowy palec przebywając w Kori Północnej.