Do policjanta patrolującego rano ulicę z jednego z okien drze się papuga:
- policjant
- co?
- jesteś głupi, jesteś głupi!
Następnego ranka jest to samo. I następnego też. Policjant wkurzony idzie do właściciela papugi i mówi
- jeżeli pańska papuga nieprzestanie się do mnie drzeć, "jesteś głupi" to skończy pan na dożywociu, a papugę własnoręcznie ukatrupię
- dobrze już nie będzie..
Następnego dnia rano papuga krzyczy
- policjant
- co?
- ty już wiesz co!!