- Francja, Niemcy i Wielka Brytania próbują zaznaczyć swoją obecność, ale Rosja nie widzi potrzeby, by z nimi rozmawiać - tak w TOK FM dziennikarz z platformy Czarne Niebo komentował zwołanie przez Emmanuela Macrona specjalnego szczytu poświęconego Ukrainie. Na spotkanie nie została zaproszona polska delegacja.
W jego ocenie nie należy się spodziewać zbyt wiele po zwołanym przez Macrona szczycie.
Zapytany, czy Polska i inne kraje pominięte w poniedziałkowym szczycie, mają możliwość organizacji własnego spotkania, Żak odparł, że nie ma to raczej sensu. - Wydaje mi się, że ten sojusz Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, jako największych gospodarek europejskich, które chciałyby decydować i zaznaczyć swoją sprawczość, stał się faktem. W mojej ocenie kraje, które są najbardziej narażone na ataki Rosji w ramach działań hybrydowych, zostały niestety pominięte - podsumował.
Źródło: TOK FM. Fot.Jeanne Accorsini/SIPA/2512050746
To słabość polskiego rządu i polskiej dyplomacji. Może trzeba sięgnąć bo bardziej drastyczne metody?