Niby takie proste, a jakoś nie mogę się zdecydować... Dwóch znajomych się nie bało i wzięli kredyt na zakup kawalerek. Wynajmują i spłacają z tego kredyt. Za 30 lat będą ich. Mnie stać na kredyt i dokładania co miesiąc nawet kilka stówek żeby spłacić w powiedzmy 10-20 lat. Opisali to tak:
http://kontadladzieci.pl/inwestycje-dla-dziecka/mieszkanie-dla-dziecka-bez-kosztow-zakupu/
ale jakoś nie mogę się zdecydować. Ma ktoś podobne doświadczenia? Czego się wystrzegać, na co zwrócić uwagę? Chodzi o wynajem w Gdańsku ew. Gdyni. czyli duże miasto, studenci, letnicy etc.