Udzielam sie na forum bardzo rzadko i nie jestem jakims wytrawnym inwestorem a nawet musze przyznac,ze znalazlem sie na gieldzie calkiem przypadkiem juz jakis czas temu i w tym czasie przezylem kilka róznych scenariuszy(z bañkami spekulacyjnym wlacznie).
Sytuacje w Borucie próbuje rozszyfrowac na miliony sposobów i nie widze zadnego logicznego wytlumaczenia na to co tu sie ostatnio dzieje oprócz tego,ze ktos caly czas skupuje akcje,bo jak wytlumaczyc obroty siegajace kilku milionów dziennie.
To normalne,ze sa ludzie którym siada psycha i sprzedaja tnac straty i rozumie,ze sa ludzie ktorzy teraz usredniaja,ale ile oni moga dokupic tych akcji-10k,20k,30k...-niech akcji usredniajacych bedzie kolo miliona(bo nie wierze,ze wiecej),ale oni nie sa w stanie zrobic tych milionów dziennych obrotów.Jedynym wytlumaczeniem jest to,ze ktos z grubym portfelem caly czas skupuje akcje,ktos wiedzacy cos czego my zwykle zuczki nie wiemy i dochodzi do tego jeszcze fakt,ze dzieje sie to akurat na kilka tygodni przed wynikami za III kw.(ktore prawdopodobnie beda dobra jak nie bardzo dobre).
Zapraszam do merytorycznych wypowiedzi.