Moim zdaniem Woluszewicz boi sie prawdy. Prawdy polegajacej na oklamywaniu samego siebie.
Klamie ze go pozycja nie boli a ciagle spamuje.
Klamie ze umie robic marketing - a tak naprawde kazdy kto widzi fora z zewnatrz widzi ze naganiaja na MXP wiec nie wejdzie.
Klamie ze ktokolwiek sie interesuje jaki deal zycia zrobil na MXP i swoim blogu
Klamie ze umie myslec - bo kazdy srednioogarniety typ juz dawno by przekazal marketing w rece osob ktore sie na tym znaja, w koncu koszty takich operacji nie sa duze.
Klamie ze dobrze typuje, najlepiej to widac po wzrostach innych spolek na NC itd
itp itd
Najlepiej dla nas wszystkich bedzie jak sie w koncu zamknie a wtedy po jakims czasie sie okaze ze kurs wzrosnie bo ludzie nie beda widziec jazgotania ze strony frustrata ;-)