Wracam z pytaniem, bo się wijesz jak piskorz :-)
Pamiętasz jeszcze płatny cyniczny nagan-iaczu jak firma świadomie sprzedawała pół bubla a brała pieniądze jak za pełnowartościowy produkt :-)?
Dlaczego mnie jako klienta nabitego w "arcydzieło gamingu" nazywasz trolem i hejterem :-)?
Kupiłem grę która wbrew obietnicom i zapowiedziom niestety okazała się pół bublem:-)
Każdego niezadowolonego klienta nazywasz oszustem, złodziejem, niszczycielem polskiego dorobku artystycznego?
Bardzo słaby PR :-)