Sprawa Krymu jest przesądzona. Krym był jest i będzie należał do Rosji. Tak strategicznego miejsca Rosja nigdy nie odda o tym wszystkie mocarstwa dobrze wiedzą. Aby cała sporę załatwić to trzeba rozszerzyć działania wojenne o pewien większy obszar, przez jaki czas go okupować aby następnie w ramach [porozumienia wycofać sie z zajętego obszaru do miejsca które jest w sferze zainteresowania. W ramach porozumienia do Rosji będzie należał Krym a z innego terytorium Ukrainy się wycofa. Obecne działania są działaniami czysto zaczepnymi i żadna ze stron nie będzie prowodyrem otwartej wojny (nie po drodze Rosji aby wdawać sie w konflikt z Europą i USA), w wyniku obecnych działań giną ludzie i ponoszone sa straty po obu stronach - to są konsekwencje konfliktu. Po porozumieniu przejdzie sie do kolejnej fazy - odszkodowania w rożnych formach (tu KSG będzie liczyć na profity). Ale to dopiero za kilka ładnych lat. Spokojnie trzeba przeczekać ten czas.