Dawno mnie tu nie było. Wielokrotnie pisałem, że Mabion jest w czarnej d., nie ma zleceń, kasa się kończy, zarząd słaby. Pisałem też, że mimo wszystko trzymam kciuki za Mabion!
Gratuluję zawartej umowy!
Uważam, że to koło ratunkowe w bardzo trudnej sytuacji spółki. Kokosów z tej umowy i zlecenia nie będzie, ale 15 baniek będzie jakimś zastrzykiem gotówki.
Dla tych co rzucają się na hurra na akcje - uważąjcie! Wyniki przed nami... A żeby kurs szedł mocno w górę potrzeba kolejnych umów na miliony złotych.