w nawiązaniu do poprzedniego mojego wpisu w tym wątku cytując z linku
https://bazekon.uek.krakow.pl/zeszyty/171239651
W konkluzji dokonanych w niniejszym artykule rozważań można stwierdzić, że zgodnie z regulacjami tak krajowymi, jak i międzynarodowymi test na utratę wartości powinien być przeprowadzony przynajmniej na dzień bilansowy. Jednak praktyka księgowa wskazuje, że nie jest on uwzględniany przy określeniu wartości bilansowej składników aktywów. Wśród księgowych i kierownictwa jednostki ugruntowała się zasada, że wartość środków trwałych wykazywana jest w wartości historycznej (cena nabycia, koszt wytworzenia). Takie podejście wynika przede wszystkim z czynników wymienionych w linku ale jak pisze autor opracowania
Czynniki te nie mogą przesłaniać jednak podstawowego i nadrzędnego celu rachunkowości, jakim jest prezentacja prawdziwej, rzetelnej i wiarygodnej sytuacji majątkowej, finansowej i ustalonego wyniku finansowego. Na podstawie bowiem zniekształconych danych, dotyczących wartości składników majątku i wyniku finansowego, użytkownicy sprawozdań finansowych nie mogą podejmować racjonalnych decyzji. Zniekształcone są tym samym przesłanki co do zdolności jednostki do generowania przepływów gotówkowych. Ma to z kolei bezpośrednie przełożenie na ocenę wartości firmy przez akcjonariuszy