Jak poza boiskiem? To największy udziałowiec, dalej będzie pociągał za sznurki z tylnego siedzenia.
Odpowiedzialność spadnie na słupy, jak w poprzednich sukcesach.
Znaczy zabawa właśnie się rozkręca.
Powołano biegłego rewidenta, starego znajomego -tego samego, który opiniował (hurraoptymistycznie) poprzednie wały. Przypadek?