Elo.
Zapytałem, a zostało mi dane. ;)
Nasz "kronikarz", uzupełnił w ostatnim poście legendę do wcześniejszej pokazanej odmierzonej skali miarki sięgającej okolic 60. Jakże łatwo było w tym wypadku ,,pomylić" dni z miesiącami, szczególnie w przypadku tak budowanego napięcia.
Wedle najnowszej sugestii 2033 to zdecydowanie okolice odmierzonego 60 +, ale wyrażonego w miesiącach.
Po co w związku z tym równoległe pobudzanie entuzjazmu, żeby go po 2-3 dniach je niwelować, w postaci zielonego światła, przemianowanego na czerwony semafor, czy też we wcześniej omawianym poście, porozumienie zastępowane rozjuszeniem. Czy to więc zabawa sugerująca jakąś psychologiczną zabawę autor?.
Ponieważ sądzę, że autor darzy nas jakimś szacunkiem, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, a na psychologię zabawę tutaj już byłoby jakieś 15 lat za późno to o co może chodzić?
Wydaje się, że chodzi o równoległe wydarzenia, z kategorii tych małych oraz tych dużych, jak to bywa w przebiegach falowych, o krótkim oraz długim zasięgu.
Czyli wydaje się, że wraca temat odsetek od kapitału, o który spieraliśmy się Panie Kangur wcześniej, a ja pokornie zasugerowany niegdyś twórczością na stronie, przyznałem Ci w kwestii wykluczenie "odcinki" rację.
No to może jednak będzie inaczej Panie Kangur. Oby,
Pzdr.