Taki jest obecny obraz zleceń kupna-sprzedaży. Luki pomiędzy ofertami spore co sprzyja dużym wahnięciom. Szybko spada i szybko odrabia (fajna gra na emocjach!). Brakuje przeciętnych kupujących, bo ci OKUPILI się na dużo niższych poziomach i trzymają a środków na dalsze zakupy i uśrednianie ceny już nie ma. Wiedzą, że granie na spadkach może sporo kosztować. Brakuje też chętnych do sprzedawania. Robią to ci, którzy muszą odzyskać kasę i kilka osób (może jedna), które celowy wypuszczają trochę akcji ze swojego duuużego OKUPIONEGO ale nie pełnego portfela. Zakładam, że przed nami jeszcze parę prób zbicia kursu (warunki dziurawego sera bardzo sprzyjają i ułatwiają) i w drogę na kolejne szczyty. Nie ma się co łudzić, że spadnie do 6-7 zł, bo zbyt wielu chętnych pojawi się do kupowania w psychologicznym przedziale 9 zł. Pozdrawiam i życzę cierpliwości :)