no i doczekaliśmy się przełomu. Przez lata I kw był raportowany jako najsłabszy, na co wskazują wyniki za ostatnie kilka lat. Zarówno jednostkowy i skonsolidowany. A tu niespodzianka, bo same zyski na obu poziomach i to większe aniżeli całoroczne w kilku uprzednich latach. Przy spokojnych przychodach.
Weekend to dobry czas by spokojnie przeanalizować i poczytać. Ale początek roku znakomity. Oby tak dalej. Nareszcie WASKO pokazuje siłę, która z różnych powodów była skrywana.
A kurs był przez ostatnie dni nie tylko dławiony, ale na dodatek "podpuszczany". Oczywiście w dół. Po tych wynikach nie spodziewam się nadmiaru sprzedaży :)
Pogodnego weekendu