Ha historia lubi się powtarzać.
Ściągamy synthos giełdy... Ustalamy warunki budowy alektrowni następnie znowu wchodzimy na giełdę i zbieramy hajs z ulicy....budowa się przeciąga koszta rosną i wtedy ściągamy spółkę z giełdy.
Właściciel potem ma hajs i atomowe czyli duuuzo hajsiwa.