schemat jest prosty jak jak budowa DNA .
spadzie czekaja na spadziowy wig i kreuja groszowym kosztem zwalke ( i odwrotnie tyle , ze to troche drozej wychodzi)
takie tam bzdety , jak psychologiczne granice, linie oporu itp. produkowane przez pismakow lyka grono mlodocieni ( przy tych obrotach to dowcip) i karuzela sie kreci.
nudne i meczace ale zawsze ( oprocz slawetnej pompy do 250) tu tak bylo. ten papier to znowu kwestia
wiary.
z tym filozoficznym akcentem , pozdro dla stada gieldowych vegan . trwajcie a spekula lub firma wam to wynagrodzi , a jak nie
przynajmnie bedzie sie mozna pochwalic smukla sylwetka ( inwestorska) lub samopoczuciem .