Z powodu wysokich cen paliwa lotniczego, ja bym na miejscu firmy Creotech zaczął pracować nad turystycznym samolotem wahadłowym (a'la wahadłowiec kosmiczny).
Taki wahadłowiec turystyczny, wzbijał by się na wysokość 3 km, następnie wyłączał by silniki i i czekał na obrót Ziemi wokół osi, aż pozycja wahadłowca osiągnie odpowiednie położenie nad miejscowością turystyczną docelową.
I w tym momencie pilot rakiety otwiera spadochrony i ruchem grawitacyjnym opada na lotnisko (oszczędność cennego paliwa lotniczego).