"Ponadto ostateczne parametry emisji obligacji zamiennych miałby zostać uzależnione od odpowiedniego poziomu obrotu akcjami Emitenta na rynku giełdowym."
To nic nie znaczy , w kazdej chwili mogą np . zrezygnowac z emisji obligacji , bo moze byc nieodpowiedni poziom obrotu akcjami - Cokolwiek to znaczy bo bez konkretnych załozeń np miesiecznego obrotu to jest typowo uznaniowy Punkt .
wiec 20 M opłat przy oakzji pierwszych 10 rund obligacji zamiennych na akcje( na kwote 33 M pln ) . Spólka bedzie miała opłaty na rzecz inwestora( pytanie jak duże ? nic nie piszą o tym ) , jesli kolejne emisje będą z ceną konwresji nizsza niz średnia arytmetyczna z 3 ostatnich miesiecy
według bankiera obecna średnia cena z 3 miesiecy to 2.6 PLN teoretycznie jesli odbywalaby sie za chwile konwersja obligacji na akcje za cenę niższa niz 2.6 ( np przy zjezdzie kursu akcji na 10 dni przed emisją i cena emsiyjna wynoszącej 90% najnizszej sredniej arytmetycznej z 10 dni ważonej wolumenem ) To Spólka musiałaby ponosic jakieś OPŁATY na rzecz inwestora,.
jesli na rynku nie bedzie chetnych a odbiór coraz to nowszych akcji moga nawet pewnie zawiesic to całe finasowanie bo POZIOM OBROTU AKCJAMI BEDZIE NIEODPOWIENI.
ta umowa to jeden wielki Znak zapytania , pytanie kolejne jak długo orkiestra bedzie grała zmierzając na spotkanie z górą lodową ( czyli emisjami akcji ) .