kalendarz jest prosty i co roku ten sam a na pewno podobny
koniec czerwca wiadomo polroczne zamykanie kontraktow zyski zyski zyski bo przecie trzeba za co miec jechac na wakacje dlatego w maju i czerwcu
jakies szczyciki na dolcach i na gieldzie
pozniej lipiec mniejsze ruchy bo wczasy z przerwami jak wracaja z urlopow iitd
w lipcu w polowce jakis szum bo sie beda rozliczac z obligow potem z miesiac spokoj a tak w sierpni druga polowa przewaznie okazuje sie ze jest zle lub ze jest super
a jak jest sama wiesz
pozniej juz przypomna sobie ze wybrac trzeba znowu ciemnego
wraca berni z pogaduszkami ze moze i by byl spokoj i hossa wraca he he he he
i pozniej zimowe wariacje
troszke to koloryzuje ale popatrz sobie jak to lecialo co roku to mniej wiecej wszystko pojmiesz