Patrzę, koleżanka ma na półce te od Deynn all nutrition. Nawet nie wiem co to jest, widziałem tylko że sfd. Druga koleżanka wyciąga po chwili kizzersa z biedronki i pyta się czy chce pół.
Jak ktoś mi powie, że to nie jest typowa rozwijająca się "buffetówka" to parsknę śmiechem.