Dzięki działaniom prezesa i RN spółka stacza się powoli w dół, niestety co za tym idzie my akcjonariusze najbardziej to odczuwamy na swojej kieszeni. Prezes i RN wyrównują sobie straty jak nie programem motywacyjnym, im to wisi jak zachowa sie kurs. Zawsze coś wymyślą by nie być stratnym.
Moim zdaniem w chwili obecnej trafił nam się najgorszy prezes ostatnich lat, ale jemu co tam dostaje pensje ,a on ma być tylko posłusznym i opowiadać te same bajeczki. RN ma taką swoja marionetkę. Poprzednicy nie chcieli by nimi sterowano więc polecieli. A ten siedzi cicho i zatrudnia tylko kolejnych niby fachowców. Tam potrzebny jest chłop z jajami. Który pojedzie gdzie trzeba i załatwi nawet przyspieszenie odbioru fabryk. Ale on woli siedzieć w ciepłym fotelu i rozmyślać jaką tu kolejną bajeczkę wymyślić, z kim sie skumać by na konto wpadło parę baniek. Odroczenie płatności 9,5 mln śmiechu warte że nikomu nie zapaliła sie lampka że firma może być niewypłacalna, a jest niby specjalny dział od tego. Nie wysłali jedną transzą tego towaru, więc powinny pieniące wpływać na bieżąco. Kto dał ciała w Tym wypadku? Chyba że firma dogadała sie z kontrahentem, a teraz mydlą oczy że on im nie zapłacił. Jest też opcją że nie było takiego zdarzenia o niewypłacalności tylko kolejna bajeczka RN i prezesa. Można tak pisać w nieskończoność że ten i tamten nie zapłacił dlatego mamy deficyt. Krucze może ja wezmę towaru na 20 baniek sprzedam, właduje na lokatę i oddam pieniądze za rok. Może to ten tajemniczy inwestor im nie zapłacił.
Nie chce by firmę zdjęli z giełdy , za dużo mam do stracenia. Ale to idzie w bardzo złym kierunku.
Prezes obiecywał dużo , a nie spełnił żadnych obietnic. My jako akcjonariusze nic nie wiemy nowego o firmie. Komunikacja miedzy nami , a RN i prezesem żadna, tylko wtedy kiedy prezes szykuje jakiś przekręt. Tak że teraz wiadomo, kiedy prezes będzie chciał z nami rozmawiać lub udzielał wywiadu, szykuje się kolejny przekręt.