Witam i żegnam zarazem, zanim utonie w morzu 150 mln akcji.
Podziwiam zarazem przywiązanie do przewartościowanej spółki, która wprawdzie generuje zyski, lecz czy aby na pewno. - Bo brak odpisów a konto zakupionych a nie odzyskanych wierzytelności, które wkomponowuje sprytnie w swój potencjał kapitałowy. - Uznając jednak za rzeczywiste prezentowane zyski i tak dynamika ich przyrostu nie gwarantuje bieżącej obsługi zadłużenia, zaś nowa emisja akcji co najwyżej wystarczy na pokrycie zobowiązań, ale nie przełoży się na dynamikę wzrostu zysków. Poza tym prognozowana dynamika raczej jest na wyrost, ponieważ rzeczą oczywistą jest, że większy "ustrój" cechuje się większą bezwładnością.
Na pożegnanie mogę za to polecić spółkę z podobnym profilu, lecz rzetelnie zweryfikowaną:
INWEST CONSULTING.
"XVIII. Liczba akcji 32 872 396
XIX. Zysk (strata) na jedną akcję (zł/EUR) 0,26
XX. Zysk (strata) rozwodniona na jedną akcję (zł/EUR) 0,26
XXI. Wartość księgowa na jedną akcję (zł/EUR) 1,25" -
Za 2009. r. !!! Czyli przy obecnym kursie 1,84 C/Z = 7,08 !!! I t, jak pokazuje przeszłość nie był to jednorazowy incydent. Oczywiście przeszłość pokazuje również, iż przynajmniej medialne apogeum kryzysu, przypadające na część roku 2008. oraz początek 2009. potrafiło odcisnąć piętno na wynikach. Ale znikome zadłużenie, fachowość i spory zapas kapitałowy najwyraźniej pozwoli tej spółce przetrwać niejedno.
Zatem w perspektywie 6 miesięcy i dłużej bez ryzyka, a za to z ogromnym potencjałem wzrostu wartości akcji.
Zrozumiałe jest, że dzisiaj w obliczu potencjalnej korekty na całym parkiecie skonsolidowany raport roczny, dokumentujący rewelacyjne wyniki, nie zrobił szczególnego wrażenia, ale stąd wypływa oczywisty wniosek, iż nadarza się okazja, o którą na dzisiaj trudno wśród silnie przewartościowanej konkurencji. I nawet jeśli jakiś przejściowy Armagedon, np. rodem z USA spowodowałby nawet 50 % korektę, to i tak w niezbyt odległej perspektywie można spać spokojnie.
W każdym razie ja z okazji skorzystałem.
Pozdrawiam.